....kto nie lubi niespodzianek..chyba mało jest takich osób....a jeszcze mniej takich którzy nie lubią dostawać prezentów...mimo że bardzo lubię je dawać...lubię je też otrzymywać...
Bardzo chciałabym nauczyć Jaśka że nie tylko otrzymywanie prezentów jest przyjemne ale także i ich dawanie ...w przypadku jakiś rocznic, sposobności, dni matki, urodzin itrp. kupuje prezent taki wiecie symboliczny by Jaś miał okazję go wręczyć solenizantowi/solenizantce....myślę że to bardzo ważna kwestia....
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 16 września 2014
niedziela, 11 maja 2014
Goście goście i po gościach...
Już po głównej imprezie urodzinowej..bo pobocznych już było i pewnie będzie jeszcze nie jedna...
Główna odbyła się z udziałem rodziców i dziadków...
Oj ile ja się namęczyłam nad tortem dla Janka...początkowo masa cukrowa nie chciała się rozwałkować, potem jak już to nie chciała odejść od podłoża..na szczęście sąsiadka poratowała mnie silikonową stolnicą i plastikowym wałkiem ( dzięki Aga) i w końcu prace ruszyły do przodu..skończyliśmy ok 22-23..efekt był nie najgorszy jak na pierwszy raz z masą cukrową... oczywiście temat przewodni tortu to ukochany traktorek Dumelek od cioci Madzi...
Subskrybuj:
Posty (Atom)