Oj taki mnie naszedł ostatnio temat...
Siedziałam sobie jak zwykle w pracy i obserwowałam świat dookoła..a że pracuje w miejscu gdzie kręci się bardzo dużo rodzin mam możliwość obserwacji wraz z możliwością analizowania..
Ostatnio nasunął mi się przed oczy bardzo pozytywny przypadek.
Facet...lat około trzydzieści kilka...niesie coś w ręku..zdawać by się mogło - pewnie zakupy...