Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tata. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2015

o wszystkim i o niczym

Oj jak przyjemnie i wiosennie się zrobiło. Wreszcie można dłużej posiedzieć na powietrzu. I tak ogólnie jaśniej, mniej depresyjnie - choć już straszą załamaniem pogody.
Chyba tego najbardziej nie lubię - gdy już schowam zimowe kurtki głęboko do szafy a tu znowu trzeba wyciągnąć.  Mam nadzieje że tak tylko straszą i tak źle nie będzie.
My oczywiście korzystamy póki możemy z przywilejów pogody i spacerujemy ile się da.
Oczywiście wraz z kolegą Jasia Pawełkiem


sobota, 29 listopada 2014

świadome tacierzyństwo...

Oj taki mnie naszedł ostatnio temat...
Siedziałam sobie jak zwykle w pracy i obserwowałam świat dookoła..a że pracuje w miejscu gdzie kręci się bardzo dużo rodzin mam możliwość obserwacji wraz z możliwością analizowania..
Ostatnio nasunął mi się przed oczy bardzo pozytywny przypadek.
Facet...lat około trzydzieści kilka...niesie coś w ręku..zdawać by się mogło - pewnie zakupy...

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Sami ale nie samotni...

Hej Hej...po weekendowej przerwie wracamy znowu na bloga...
co nowego??? mmmm...był dzień dziecka...Jaśko wzbogacił się o dwa nowe traktory...jest fanatykiem tych maszyn...może ze względu na koła które są duże i małe...grunt to zróżnicowanie ;-) No i jeszcze mamy mały warsztat majsterkowicza dla Janka...

czwartek, 24 kwietnia 2014

Ach jak przyjemnie...

oj..jaki fajowy dzień dziś...
Jaś spał całą noc...potem jeszcze po południu spał 2,5h , zasnął na spacerku... myślę że noc dlatego miła bo dostał paracetamol, a może dlatego że poprzednia była z ciągłymi pobudkami...zęby nadal dają mu się we znaki..cały czas marudzi i jęczy....

środa, 16 kwietnia 2014

Tata, mąż, przyjaciel....

Tata Jasia -  mój mąż,mój mężczyzna,mój kumpel, mój przyjaciel, powiernik,kompan, mój doradca, mechanik, elektryk , złota rączka, bodyguard , mój kochanek, moje szczęście, moja miłość czasem kozioł ofiarny..ale mój...mój na zawsze póki nas śmierć nie rozłączy..i tak na prawdę mogłabym skończyć ten post bo napisałam praktycznie wszystko w tym temacie..no ale nie będę taka i rozwinę ;-)