Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pawełek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pawełek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 kwietnia 2014

Ach jak przyjemnie...

oj..jaki fajowy dzień dziś...
Jaś spał całą noc...potem jeszcze po południu spał 2,5h , zasnął na spacerku... myślę że noc dlatego miła bo dostał paracetamol, a może dlatego że poprzednia była z ciągłymi pobudkami...zęby nadal dają mu się we znaki..cały czas marudzi i jęczy....

środa, 23 kwietnia 2014

kwiecień plecień ....

oł je....
jestem dopiero...Jaśko dziś ma humorki..nie powiem...jak kobieta przed okresem...to buczy to się śmieje...jest zmienny jak pogoda w kwietniu..rano radosny..po pierwszej drzemce nie do życia..
w nocy budził się z krzykiem i łapkami w buzi...dziąsła ma białe i jak balony...czy to długo jeszcze potrwa???
Dodam dla niewtajemniczonych że Jaś nie ma jeszcze zęba..nawet jednego tyci tyci... za to z dnia na dzień robi się okropnie buczący i ciężko go czymś zająć...dziś na szczęście udało nam się wyjść na spacer...oczywiście z kolegą Pawełkiem...i oczywiście co dziwne i na spacerze marudom nie było końca...uspokajał go chrupek kukurydziany...może po prostu masował mu dziąsełka..
pogoda była dziś równie zmienna Jak Jaśko i musieliśmy przerwać spacer z powodu deszczu z jakimiś grzmotami..nie wiem czy to burza czy tak straszyło...