Przyznajcie się, która z Was wzięła ze sobą pogodę i zostawiła nas z tymi chmurami , wiatrem i deszczem!!!
No można na głowę w domu dostać.
A tak serio to rzeczywiście pogodę na święta mamy nie najlepszą. Szkoda bo to już drugie święta gdzie pogoda nie powala.
Mam w ogóle jakiś kiepski nastrój,i nie czuję jakoś jeszcze świąt.
Wiosna gdzieś poszła...miała być już..trochę nas rozpieściła ..i poszła sobie na wolne.
A my z utęsknieniem czekamy na słońce.
Powoli szykujemy się i uzupełniamy Jaśkową szafę, musimy też zakupić buty bo te z jesieni już są małe.
Kurteczki już są, T-shirty też, może uda nam się kupić jeszcze jakieś spodnie i cieńsze skarpety :-)
W domu pozbywamy się też "niemowlęcych zabawek" których Jasiek do tej pory nie dawał wynieść z domu.