Witam ponownie,
Oj kurczaczek...ale mnie tu długo nie było.
Wiecie, myślałam nawet żeby zawiesić działanie bloga. Nie mogłam znaleźć czasu i pomysłów na posty a jak miałam ochotę o czymś napisać okazywało się, że gada o tym pół interentów ;-)
Nie, nie odeszła bym tak o! bez pożegnania...natomiast musiałam jakoś się ogarnąć, i wyszukać czas.
Jasiek rośnie i staje się baardzo absorbujący, niegdyś siedział w jednym miejscu i po prostu się bawił...ostatnio jednak włączył mu się szwendacz i łazi w te i wewte wtykając swoje łapki zazwyczaj tam gdzie nie powinien... mamy też straty...główna to zegarek tatuśka, który dostał ode mnie niegdyś w prezencie...o reszcie nie wspomnę...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróż. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 lutego 2015
poniedziałek, 29 września 2014
RESET...
Czy na was też dziwnie działa ta jesień?
Ja czuje się jakaś taka ciągle zmęczona...niby pogoda aż tak zła nie jest...a ja pragnę jakiegoś odpoczynku...jakiegoś wyjazdu, zmiany otoczenia...
Od dłuższego czasu nigdzie się nie wybieraliśmy...bo zawsze były jakieś przeciwwskazania..albo Jasiek...albo zbyt mało przystosowany na dłuższe podróże samochód....
Ja czuje się jakaś taka ciągle zmęczona...niby pogoda aż tak zła nie jest...a ja pragnę jakiegoś odpoczynku...jakiegoś wyjazdu, zmiany otoczenia...
Od dłuższego czasu nigdzie się nie wybieraliśmy...bo zawsze były jakieś przeciwwskazania..albo Jasiek...albo zbyt mało przystosowany na dłuższe podróże samochód....
Subskrybuj:
Posty (Atom)