niedziela, 10 sierpnia 2014

....dylematy osobiste....NIEPŁODNOŚĆ

Hej..miało być w piątki...dziś niedziela..tak...niedziela...ale dziś mam wolny dzień więc coś na szybko napisze...na szybko..bo kurcze minuta za minutą tak szybko leci...a to tylko jeden dzień wolnego..więc chciałabym go spędzić jakoś produktywnie...
Coraz bardziej psychicznie doskwiera mi obecność mojej torbieli...w sumie nie tylko psychicznie...w okresie około-owulacyjnym torbiel daje mi się we znaki...ból taki że nawet siusiu ciężko zrobić...

kobieta.wp.pl
Wszak dostałam od mojego lekarza prowadzącego progesteron..w podwójnej dawce....i od nowego cyklu tabsy anty.. ale jakoś boję się że znowu będę czekać na zmiłowanie boskie a torbiel jak wszystkie te poprzednie nawet nie drgnie i stracony czas znowu...więc chyba skłaniam się do tego by znów pojechać do Przychodni Leczenia Niepłodności..tam gdzie leczyliśmy się starając się o Janka..do Profesora który można powiedzieć zna mnie od środka....ponieważ wykonywał wcześniejsze zabiegi...z reszta nakłania a raczej zmusza mnie do tego cała rodzina...wiem że mają rację...i sama doszłam do tego że lepiej nie czekać bo różne niedobre rzeczy mogą się stać..a to już mój ostatni jajnik...tzn ostatnia część jajnika którą już w całości pochłonęła torbiel... Wiem że Prof nie będzie kazał czekać..bo zna mój organizm i od razu umówi zabieg...tylko mi jakoś tak smutno..i strach...już ostatnio miałam problemy z wybudzeniem i ciśnieniem po zabiegu...poza tym nie wiem jak poradzę sobie tyle czasu bez Jasia....i jak poradzę sobie po skoro nie będę mogła Janka przez pewien czas podnieść..a on tak pcha się na łapki, na kolana...
No i ten dylemat moralny.... jest mi trochę głupio, bo to wygląda tak jakbym nie ufała obecnemu lekarzowi... ale prawda jest taka...lekarzowi ufam..a jakże..ale nie wyobrażam się położyć do szpitala tu..w tych okolicach..już w jednym z nich rodziłam i nie wspominam opieki jako dobrej..a bardziej jako mierną..tamten szpital już znam...znam personel i wiem że standard opieki jest celujący..tak mogę to powiedzieć w 100%..byłam bardzo zadowolona z pobytu....nie czułam bólu nawet..bardzo o to dbali...a znam dużo szpitali z akcją "bez bólu" a doprosić się tabletki nie można było...nie mówiąc już nic o jakiejś kroplówce wzmacniającej...
dylemat moralny mam...i to duży...wiem że muszę jednak myśleć o sobie...bo moje zdrowie ważniejsze od jakiś moich "wyrzutów sumienia" ...tak czy inaczej mam jakiś niesmak..bo wiem że obecny gin bardzo stara się mi jakoś pomóc..tylko że ja znam swój organizm..i wiem też że anty nic nie zmienią...i że tylko szkoda mojego czasu....fakt..postaram się wziąć jeden miesiąc...tak czy inaczej zanim dostane się do lekarza to muszę zacząć brać te tabletki...i zobaczymy przynajmniej jak zmienił się obraz po jednym cyklu brania anty...może cud się stanie i akurat coś drgnie....? zobaczymy.... teraz muszę myśleć by wszystko poukładać tak by w razie czego być przygotowanym na każdą ewentualność... Trzymajcie kciuki...po niedzieli dzwonie się umówić....



16 komentarzy:

  1. Podejmujac decyzje kieruj sie swoim dobrem. Pamietaj, ze pomagajac sobie zrobisz przysluge dziecku, pomimo tego, ze na poczatku bedzie trudno. Mysle, ze ten zabieg Cie jednak nie ominie a odwlekanie go w czasie moze nie wyjsc na dobre. Proponuje posluchac rodziny... onina pewno chca dla Ciebie jak najlepiej. Trzymam kciuki za decyzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki... Myślę że pójdę tym tropem i za ciosem zadzwonię po niedzieli i umówię się na wizytę..nie ma na co czekać...Też myślę że zabieg i tak będzie konieczny...

      Usuń
  2. Jako matka musisz dbać o siebie i swoje zdrowie, pamiętaj o tym ;)
    Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. W tej sytuacji musisz myśleć o sobie!
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mi się wydaje..ale czasem wątpliwości nadchodzą...

      Usuń
  4. Nie miej wyrzutów sumienia, ani rozterek> Popieram Martynę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wam to coraz mniej tych wyrzutów...

      Usuń
  5. Przed zajsciem w ciaze mialam paskudne i wielkie torbiele, ostatnia była ok 6na 4cm i ból przeokropny, byłam juz w szpitalu-miałam miec laparoskopie ale jakims cudem tuz przed sotalam okres..wypisali mnie i trafilam do super lekarza, jakos "magicznie" wchłoneła" sie. Pozniej kolejne sie pojawiały..bedac w ciazy mialam taka 4na4 i ku zdumieniu lekarza nie znikała, pozniej nie dało juz sie jej podejrzec...szczerze nie mam pojecia czy cos teraz mam nie mam...od ciazy nie zrobilam usg..pomimo ze raz poszlam po skierowanie..na szczescie nic mnie nie boli. Trzymam kciuki, zeby i Tobie odpusciły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to by było najlepsze wyjście gdyby same poznikały...ale u mnie są dość oporne i nosze je już jakiś 3-4 miesiąc... a moze dłużej..tylko USG nie było wcześniej robione...
      Liczę na te wasze kciuki bardzo mocno...

      Usuń
  6. Powodzenia! Myślę,że profesor to dobre wyjście. Ja dziś odebrałam badania z 1 fazy cyklu i wszystko w normie... skąd brak owulacji i cykle po 50 dni z wywoływaniem miesiączki? :/ Jeszcze 2 połowa cyklu i poziom progesteronu mnie czeka. Mam nadzieję, że to tylko niewydolność ciałka żółtego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem i ja zycze powodzenia...trzymam kciuki!

      Usuń
  7. Musisz zadbać przede wszystkim o siebie, o swoje zdrowie. Nie powinnaś zwlekać z zabiegiem. Trzymamy kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie macie racje..dzięki...kciuki się przydadzą..

      Usuń
  8. Ja też już umówiona na zabieg i też miałam niemałe wyrzuty sumienia,że nie robię go u dotychczasowego lekarza prowadzącego, ale jego możliwości kończą się na zabiegach laparoskopowych, a w tym momencie potrzeba u mnie kroków bardziej radykalnych. Tak jak piszesz - trzeba myśleć przede wszystkim o swoim zdrowiu, a wszelkie dylematy moralne odrzucić na bok. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku, u nas obu...Pozdrawiam i trzymam kciuki mocno zaciśnięte :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie niedawno czytalam...bede trzymac za ciebie mocno kciuki..daj znac jak poszlo....choc wiem ze wszystko bedzie dobrze...no i zrobie te markery co ty robilas tak na wszelki wypadek.... buziaki :-*

      Usuń

Informuję, iż Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu :-)
Strefa wolna od hejtu i obraźliwych komentarzy!!